Forum MediaSwiat Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zwrot sprzętu po zakończonej umowie
Autor Wiadomość
Andrzej RATM 
light master

Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 105
Wysłany: 27-08-2009, 16:26   Zwrot sprzętu po zakończonej umowie

Witam !

Jakiś czas temu skończyła mnie się umowa na usługi telewizji cyfrowej. Umowa została wypowiedziana z zachowaniem miesięcznego terminu.

Niedawno otrzymałem wezwanie do natychmiastowego zwrotu sprzętu - w nieprzekraczalnym terminie 3 dni. Po tym terminie zostanie naliczona opłata karna za nieterminowy zwrot sprzętu, podobnie za jego zniszczenie lub zagubienie.

Pomijam fakt, że pismo otrzymałem w piątek, które nie precyzuje czy mają to być dni robocze czy kalendarzowe. Napisałem wobec powyższego maila do UPC, że obecnie mamy okres urlopowy (wakacje) i nie każdy z abonentów jest w tym terminie obecny w swoim miejscu zamieszkania. Ponadto, że nie jestem zobligowany do posiadania technicznej wiedzy na temat podłączenia i/lub rozłączenia dekodera i nie będę dokonywał samodzielnego jego demontażu z powodu obawy o jego uszkodzenie. Poprosiłem w mailu o kontakt telefoniczny technika, który dokonywał instalacji aby umówił się ze mną na demontaż sprzętu.

W dniu dzisiejszym otrzymałem telefon, w tej sprawie, że jeżeli chcę aby technik zdemontował dekoder będę musiał uiścić opłatę 50 zł. Zamurowało mnie !

Pani pracująca na infolinii poinformowała mnie, że taki zapis jest w umowie. Pewnie ma rację - ale jest to paranoja ! Postawmy się w roli osób starszych, które mogą mieć problemy z samą obsługą dekodera, nie wspominając o jego odłączeniu.

Mało tego - muszę osobiście zawieść dekoder do Biura Obsługi Klienta, poświęcając swój czas i pieniądze ! Dobrze, że akurat mieszkam w dużym mieście, w którym znajduje się BOK. Nie wyobrażam sobie sytuacji gdybym do najbliższego BOK`u musiał jechać 30 i więcej km. Chyba by mnie krew zalała !

Wobec powyższego mam dwa wyjścia - albo oddać dekoder, demontując jego z wielką obawą i ryzykiem żeby przypadkiem go nie uszkodzić, bo inaczej zostanę pociągnięty do odpowiedzialności finansowej albo zapłacić 50 zł za demontaż wykonany przez technika !
Tak czy siak, muszę liczyć się z tym, że będę musiał zapłacić !

Kolejna kwestia - obracając kota ogonem, skoro demontaż dekodera każdy musi wykonać we własnym zakresie, to i montaż również... - przecież to tylko kilka przewodów jak sama Pani z infolinii wspomniała... a tak już nie jest ! Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego ? Tylko proszę nie pisać, bo trzeba wprowadzić region, aktywować dekoder, etc. Przecież wszelkie wytyczne po uprzedniej prośbie mogę otrzymać z BOK. No to o co chodzi ?
 
 
 
Marek 
Moderator



Pomógł: 241 razy
Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 7120
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 27-08-2009, 17:13   

Cytat:
Wobec powyższego mam dwa wyjścia - albo oddać dekoder, demontując jego z wielką obawą i ryzykiem żeby przypadkiem go nie uszkodzić,
nie musi być nie uszkodzony - jeśli się uszkodzi przed oddaniem należy wezwać serwis aby urządzenie naprawił/wymienił a dopiero potem je zwrócić, póki sprzęt nie został przekazany a umowa definitywni rozwiązana oni odpowiadają za to abyś posiadał sprawny sprzęt.
Cytat:
nie jestem zobligowany do posiadania technicznej wiedzy na temat podłączenia i/lub rozłączenia dekoder

widzy posiadać nie musisz za kable należy pociągnać, a jak same nie będą chciały się odłączyć możesz odciąć nożyczkami albo sekatorem najbliżej blachy jak potrafisz (kabli nie zwracasz są Twoje nawet jeśli podczas instalacji dostałeś je od nich) a resztki sterczących przewodów sami sobie zdemontują

Jeśli nie masz czasu stać 2 godzin w kolejce w boku ani jechać na drugi koniec miasta proponuję odesłać pocztą - cena niższa niż 50zł i kolejki mniejsze, wystarczy dowód nadania (najtańszą możliwą paczką) i cała reszta przestaje Cię obchodzić, ponadto masz pewność, że jak poczta się tym zaopiekuje to już żaden kolejny klient nie będzie miał problemów z tym, że dostał używany dekoder (w dodatku poczta bierze za wszytko odpowiedzialność na siebie a i tak szansa, że coś na nich zarobią z tego tytułu wynosi mniej niż 10%). Listonosze są znakomicie wyszkoleni w swojej pracy, dostarczą paczkę w każdą cześć miasta, nie będą się przejmować czy ma kto im otworzyć drzwi, żadne 2 godzinne kolejki ich nie obowiązują, jak przez 30 sekund od naciśnięcia dzwonka nikt się pojawi wystawiają awizo i się paczką przestają przejmować (termin wystawinia awizo jest jednocześnie terminem dostarczenia).

Swoją drogą napisz im, że byłeś tam i nich w siedzibie i nie zastałeś nikogo kto chciał by to urządzenie odebarć w związku z tym prosisz o umówiwenie się na konkretną godzinę konkretną osobą, pasuje Ci środa o siedemnastej trzydzieści jeden lub piątek o dziewiętnastej dwanaście - czy coś tego typu) a w przypadku braku odpowiedzi do określonej godziny lub nie pojawiania się wytypowanej osoby w wskazanym terminie wyślesz im pocztą na ich koszt (za pobraniem).

Kiedyś dałem się naciągnąć na odniesienie im tam czegoś (konkretnie modemu - w dodatku nie mojego) miałem tam 10 minut tramwajem z uczelni więc czemu by nie zrobić komuś przysługi, swoją droga te modemy są strasznie mocne, po zawinięciu w reklamówkę wytrzymują 2 godziny gry w piłkę (w roli piłki) więc się nie bój, że cokolwiek rozwalisz musiał byś przejechać po tym walcem, a przy odbiorze i tak nikt nie sprawdza czy to działa (bo nawet nie ma jak), a za sobą będziesz miał z 200 wkurzonych ludzi grożących im pobiciem jeśli sie nie pośpieszą z podpisem na potwierdzeniu odbioru.
  marekd@jabberpl.org
 
Andrzej RATM 
light master

Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 105
Wysłany: 27-08-2009, 18:02   

Nie tak do końca Marku ! W kwestii uszkodzenia dekodera - po pierwsze nie mogą to być uszkodzenia mechaniczne, po drugie nie może to być termin 3 dni, po trzecie - technik przyjedzie podejrzewam tylko jeżeli nie upłynął okres umowy. Trudno też aby abonenci oddawali sprzęt jeszcze w trakcie trwania umowy.

Mówisz o cięciu sekatorem przewodów - a co z hdmi - jak to zrobisz, zostaniesz obciążony. HDMI należy do UPC !

Pomysł z Pocztą Polską jak najbardziej jest OK, ale nie w moim przypadku. Ostateczny termin zwrotu mam na dzień 2.09. Podsunąłeś mi jednak koncepcję, aby zadzwonić do UPC i zapytać się czy mają podpisaną umowę z firmą spedycyjną i jaką oraz poprosiłem o nr klienta, bo chciałem na koszt UPC wysłać dekoder.

Pani lekko się zdziwiła... Wywiązała się ciekawa dyskusja...

Otóż UPC jak twierdzi pracownik UPC nie ma podpisanej umowy z żadną spedycją i nie ma możliwości wysłania kurierem na ich koszt. Oczywiście na swój koszt - jak najbardziej, tylko nie zalecała, bo nie otrzymam dowodu oddania. Podejrzewam sprawa podobnie wyglądałaby z Pocztą Polska.

Na pytanie - dlaczego abonent musi ponosić koszta z tytułu zwrotu sprzętu - mała konsternacja... I po chwili, ale Pan może na nogach przynieść ! Pomijam - że uwaga bezczelna ! Dodała, że w umowie nie ma zapisu, że to UPC z tytułu zwrotu sprzętu ma ponieść koszty.

Ja na to - że w umowie również nie ma zapisu, że to abonent ma ponieść koszta.

I mamy sytuację patową.

Jestem jednak myślę w lepszej sytuacji, bo w łatwy sposób mogę udowodnić, że poniosłem koszta z tytułu dostarczenia dekodera do BOK. Po prostu adres zameldowania i odległość do BOK. Trudno iść w moim przypadku ok 7 km z siatką a w niej dekoder na pieszo przez miasto. A co mają powiedzieć osoby mieszkające 30 i więcej km od BOK`u oraz osoby starsze ? Nie ma wyjścia - trzeba skorzystać ze środka lokomocji, a to już koszta !

Ot całe UPC - co nie zrobi abonent i tak stoi na przegranej pozycji. Dlatego napisałem do operatora stosownego maila !

[ Dodano: 27-08-2009, 20:37 ]
Idąc za swoim tokiem myślenia - napisałem pismo, które wręczę przy okazji oddawania dekodera. Pismo dotyczy prośby o zwrot kosztów podróży do BOK. Przytoczyłem informację o odległości i braku możliwości pokonania jej pieszo. Dodałem również, że poważny problem tworzy się w przypadku abonentów mieszkających w znacznych odległościach od BOK, bo koszty te wcale niskie nie są, jak w moim przypadku.

Kupa śmiechu, ale o to chodzi - zobaczymy jak się ustosunkują. Jak oddadzą - będzie to niezły precedens !
 
 
 
Marek 
Moderator



Pomógł: 241 razy
Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 7120
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 27-08-2009, 20:44   

Cytat:
HDMI należy do UPC !
jeśli podpisywałeś jakiś specjalny aneks do umowy - ja tam, bym nie podpisał
Cytat:
Oczywiście na swój koszt - jak najbardziej, tylko nie zalecała, bo nie otrzymam dowodu oddania.
Wystarczy dowód nadania, jeśli ktoś stwierdzi, że nie dotarło można złożyć reklamację na poczcie, poczta ma potwierdzenia odbioru, kurier też.
  marekd@jabberpl.org
 
Andrzej RATM 
light master

Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 105
Wysłany: 27-08-2009, 20:46   

Marek napisał/a:
Cytat:
HDMI należy do UPC !
jeśli podpisywałeś jakiś specjalny aneks do umowy - ja tam, bym nie podpisał
Cytat:
Oczywiście na swój koszt - jak najbardziej, tylko nie zalecała, bo nie otrzymam dowodu oddania.
Wystarczy dowód nadania, jeśli ktoś stwierdzi, że nie dotarło można złożyć reklamację na poczcie, poczta ma potwierdzenia odbioru, kurier też.


Wszystko ładnie pięknie, tylko czemu abonent ma za to płacić ?
 
 
 
michai 
easy master

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 23
Wysłany: 27-08-2009, 23:23   

Cytat:


Wszystko ładnie pięknie, tylko czemu abonent ma za to płacić ?


Nie wiem, w czym widzisz problem... w cenniku na stronie upc.pl widnieje informacja:

Odbiór Sprzętu na życzenie Abonenta 50,00 zł

jeżeli czytałeś umowę* przed podpisaniem i nie opowiadał ci ten punkt cennika, to trzeba było odstąpić od podpisania umowy .. nikt Ci przecież chyba pistoletu przy głowie nie trzymał...

a jak nie czytałeś... to już wiesz dlaczego abonament ma płacić....

nauczka na przyszłość - trzeba czytać co się podpisuje...

*no chyba, ze w umowie nie masz zapisu, ze obowiązuje Cię cennik.
 
 
Andrzej RATM 
light master

Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 105
Wysłany: 28-08-2009, 08:00   

michai napisał/a:
Cytat:


Wszystko ładnie pięknie, tylko czemu abonent ma za to płacić ?


Nie wiem, w czym widzisz problem... w cenniku na stronie upc.pl widnieje informacja:

Odbiór Sprzętu na życzenie Abonenta 50,00 zł

jeżeli czytałeś umowę* przed podpisaniem i nie opowiadał ci ten punkt cennika, to trzeba było odstąpić od podpisania umowy .. nikt Ci przecież chyba pistoletu przy głowie nie trzymał...

a jak nie czytałeś... to już wiesz dlaczego abonament ma płacić....

nauczka na przyszłość - trzeba czytać co się podpisuje...

*no chyba, ze w umowie nie masz zapisu, ze obowiązuje Cię cennik.
Kolego, to Ty nie widzisz problemu ! Kwestia o której wspominasz jest jak najbardziej zrozumiała. Tylko postaw w roli się osób mieszkających 50 km od najbliższego BOK. Wydałbyś chętnie 50-60 zł na paliwo, żeby tylko zawieść dekoder, lub ok 30-40 zł na PKS ? Z jakiej racji to abonent ma ponosić koszty dostarczenia dekodera/modemu do BOK. Przecież w umowie masz zawartą informację, że masz dostarczyć. Na temat kosztów NIE MA ŻADNEJ WZMIANKI. Zatem dlaczego nie można wysłać sprzętu kurierem do BOK na koszt UPC ? Odpowiedź z infolinii - bo w umowie nie ma wzmianki, że operator ma ponosić z tego tytułu opłaty. Z drugiej strony nie ma też wzmianki, że abonent ma ponosić koszty. Sytuacja patowa. Jak wyślesz spedycją - dekoder wróci do Ciebie z adnotacją - odmowa przyjęcia. Spełniłeś przecież wymóg - dostarczenia sprzętu do BOK, nie został on przyjęty. Masz potwierdzenie - list przewozowy i co dalej ?
 
 
 
Marek 
Moderator



Pomógł: 241 razy
Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 7120
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 28-08-2009, 09:42   

Cytat:
Jak wyślesz spedycją - dekoder wróci do Ciebie z adnotacją - odmowa przyjęcia. Spełniłeś przecież wymóg - dostarczenia sprzętu do BOK, nie został on przyjęty. Masz potwierdzenie - list przewozowy i co dalej ?
Dalej to już Ciebie nie obchodzi, z chwilą podpisania się na odmowie przyjęcia zrzekają się wszelkich praw co do tego sprzętu.
Zasadniczo w takich sytuacjach rzeczy niszczy się komisyjnie albo próbuje sprzedać na publicznej aukcji w celu pokrycia kosztów transportu i składowania (przynajmniej tak robią większe instytucje z rzeczami porzuconymi/nieodebranymi) ale jako osoba prywatna możesz z nim zrobić co chcesz.
  marekd@jabberpl.org
 
Andrzej RATM 
light master

Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 105
Wysłany: 28-08-2009, 10:56   

Marku to teoria, z którą zgadzam się ! Natomiast w praktyce może być różnie ! Jest to jakaś jednak koncepcja, aby za niewielkie pieniądze nabyć dekoder. Tylko po co ?
 
 
 
michai 
easy master

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 23
Wysłany: 28-08-2009, 11:36   

"Przecież w umowie masz zawartą informację, że masz dostarczyć...."

to chyba oczywiste, ze za dostarczenie (i wynikające z tego koszty) "Ty" odpowiadasz.

A argumentacja Marka, chyba nie przejdzie, że skoro ktoś odmawia przyjęcia przesyłki pobraniowej, zrzeka się prawa do jej zawartości... taka przesyłka wraca do nadawcy i on musi uregulować należność firmie kurierskiej... jeżeli tego nie zrobi dopiero wtedy przesyłka zostaje "przejęta" przez firmę. I wtedy nie wystarczy papierek, ze UPC odmówiło przyjęcia..
A jak dekoder przepadnie, to w cenniku jest podana kwota, którą należy ponieść z tego tytułu.
Za sprzęt do momentu dostarczenia go do UPC odpowiada (w tym też finansowo) abonament, który ten sprzęt użytkował na podstawie umowy z UPC.

umowy trzeba czytać z zrozumieniem... skoro nie miałeś jasności co to punktu mówiącym o zwrocie sprzętu trzeba było zapytać się tego, z kim podpisywałeś umowę o wyjaśnienie jak to jest...

Podpisałeś - to zastosuj się do tego... takie jest moje zdanie.

No ale, skoro interpretujesz to inaczej, to twoja sprawa.
Jeżeli Ci się uda zwrócić dekoder bez kosztów - opisz to tutaj - pewnie inni tez z tego sposobu chętnie skorzystają.

z mojej strony EOT.
 
 
patgaw 
classic master

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 272
Skąd: WWA
Wysłany: 28-08-2009, 11:43   

Andrzej RATM, jakies sztuczne problemy robisz.
masz na umowie napisane, jezeli sie na to nie godzisz to bylo nie podpisywac umowy, jak sie zgodziles to juz przepadlo.
a argument o 30 km z wsi jest smieszny, bo upc dziala miastach, wybrazasz sobie jak bym im oplacalo z miasta ciagnac 30km kabla do jednego domu?

7km to jest smieszna odlegosc, zwlaszcza w miescie, ty robisz z tego powodu problemy.
 
 
Andrzej RATM 
light master

Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 105
Wysłany: 28-08-2009, 12:27   

patgaw napisał/a:
Andrzej RATM, jakies sztuczne problemy robisz.
masz na umowie napisane, jezeli sie na to nie godzisz to bylo nie podpisywac umowy, jak sie zgodziles to juz przepadlo.
a argument o 30 km z wsi jest smieszny, bo upc dziala miastach, wybrazasz sobie jak bym im oplacalo z miasta ciagnac 30km kabla do jednego domu?

7km to jest smieszna odlegosc, zwlaszcza w miescie, ty robisz z tego powodu problemy.
A co powiesz o istnieniu sieci UPC w Miliczu, Oleśnicy, Rawiczu ? Najbliższy BOK Drogi Kolego jest we Wrocławiu a najmniejsza odległość do stolicy Dolnego Śląska ze wspomnianych miejscowości to 30 km ! Więc proszę, najpierw sprawdź gdzie UPC świadczy usługi, a później wypowiadaj się na forum. Strona www.upc.pl

Jeżeli uważasz, że sprawa jest śmieszna, to życzę miłej podróży, stania w korkach, wydawania własnych pieniędzy w tym celu i tracenia jakże cennego prywatnego czasu.

A tak naprawdę sprawa staje się być śmieszna, jak tę odległość ma pokonać abonent w podeszłym wieku. I to na pieszo, jak zasugerował pracownik UPC z infolinii !

Owszem, odległość 7 km, to niby nic. W całej tej sprawie chodzi o zasadę !

Dlatego takiemu traktowaniu mówię stanowczo NIE !
 
 
 
Marek 
Moderator



Pomógł: 241 razy
Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 7120
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 28-08-2009, 13:08   

Cytat:
A argumentacja Marka, chyba nie przejdzie, że skoro ktoś odmawia przyjęcia przesyłki pobraniowej, zrzeka się prawa do jej zawartości... taka przesyłka wraca do nadawcy i on musi uregulować należność firmie kurierskiej... jeżeli tego nie zrobi dopiero wtedy przesyłka zostaje "przejęta" przez firmę. I wtedy nie wystarczy papierek, ze UPC odmówiło przyjęcia..

Odmowa przyjęcia a nieodebranie to 2 zupełnie różne rzeczy.
Rzeczy po prostu nieodebrane muszą być przechowywane przez długi czas, minimum 2 tygodnie przed odesłaniem a przed ostatecznym zniszczeniem kilka miesięcy (3 ? 6 ? szczegóły na pewno są w regulaminie poczty można sprawdzić)

Paczka nie przepada - od momentu nadania odpowiada za nią poczta lub firma kurierska (a nie nadawca),
Jeśli ktoś swojej paczki po prostu nie odbierze ale za jakiś czas sobie o niej przypomni może ją bez problemu odzyskać (musi tylko pokryć dodatkowy koszt skaldowania oraz transportu do magazynu który często jest zbiorczy na bardzo duży obszar - ale Ty nie musisz się tym przejmować).

Jeśli ktoś powie, że nie chce paczki i się pod tym podpisze to koniec, nic więcej nie zdziała. Gdy taka paczka wróci koniecznie trzeba ją odebrać wraz z dokumentem potwierdzającym zrzeczenie się oraz zapłacić za przewóz w obie strony z własnej kieszeni (można sobie potem ten koszt zrekompensować sprzedając rzecz która była w paczce).

Skoro sprawą sporną jest opłata za przesyłkę jedynym wyjściem jest zapłacić przy odbiorze firmie kurierskiej/poczcie a następnie na drodze sądowej wystąpić o jej zwrot do nadawcy.

patgaw, problemem nie jest sama odległość tylko to, że oni nie chcą tego odebrać po przyniesieniu im tego na miejsce, robią jakieś komedie, kolejki, zadają głupie pytania.
Tak jak pisałem robiłem raz za kuriera (szokoda, że nieoficjalnie jako przysługa, bo gdybym pracował w prawdziwej firmie kurierskiej to była by inna rozmowa), Miałem tylko zostawić przesyłkę i uzyskać podpis potwierdzającym jej odebranie (standardowy papier typu potwierdzam odbiór ... oraz oświadczam że nie mam żadnych więcej roszczeń względem ... )
Raz że kazali mi czekać 2 godziny (widział ktoś kuriera albo listonosza który by czekał 2 godziny ?) a jak już wreszcie ktoś się ruszył daję mu ta przesyłkę, papier i pokazuje gdzie ma podpisać a ten się nie pyta jak Ja się nazywam, na to ja a dlaczego mnie pyta skoro ja tylko jestem dostarczycielem, wytłumaczyłem myślał długo ale chyba zrozumiał. Rozpakował ogląda i pyta czemu kabel od zasilacza ma taki dziwny kolor (jak bym to ja miał wiedzieć) - ludzie czekają, bierz pan ten modem i podpisuj albo nie odbieraj i pisz jakie masz zastrzeżenia to odniosę to z powrotem i tak odbiór przesyłki trawał 5 minut.
Osobę przdedemną wypytywał o jakąś płytę, ten mu tłumaczy, że żadna płyta nigdy nie istniała, ze te modemy podłącza się do komputera i od razu działa, nie trzeba żadnych płyt (zresztą chyba każdy wie jak to wygląda bo wszyscy mamy podobne modemy), w końcu człowiek się wkurzył i kazał pokazać jakiś protokół z przekazania sprzętu (czy coś takiego), tamten poszedł szukać wrócił po 15minutach rzeczywiście płyty nie było tam wpisanej.
W kolejce czeka z 80 osób, jest 6 “okienek” ale 2 nieczynne, w 2 siedzą jakieś panie które udają że są z innej bajki, nudzą się nic nie robiąc ale paczki odebrać nie chcą, zostają 2 przy jednym siedzi kobieta która uczy się wpisywać jakieś rzeczy w komputer (narazie jednym palcem) a przy drugiem ten właśnie ciekawski/kłótliwy koleś. A najlepsze że on wcale tego nie sprawdza koleś od tej płyty wraz z jeszcze jednym piłkarzem nudząc się w kolejce, kopali to ile wlezie i nikt na to nie reagował.

Osobiście gdy będę im coś odsyłał to sam zapłacę za najtańszą paczkę (a jak się wagowo zmieści to nawet list polecony) listonosz już wie jak takie sprawy załatwiać z przyjemnością dam mu zarobić te 6 czy 10 zł za wrzucenie im do skrzynki awizo.
  marekd@jabberpl.org
 
ARobert 
light master

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 104
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 29-08-2009, 17:48   

Jak już tak się rozpisaliście w tej kwestii to powiem wam, że w środę zdawałem swoje zabawki i przynajmniej w Gdańsku jest osobne stanowisko do zdawania sprzętu i nie ma z tym najmniejszego problemu... kolejki żadnej nie stwierdziłem. Sprawdzana jest zgodność zdawanego sprzętu z umową i wystawiany stosowny kwit. Dla mnie było to zawsze jasne i oczywiste, że kiedyś to trzeba będzie im to zawieźć.
_________________
 
 
Marek 
Moderator



Pomógł: 241 razy
Dołączył: 29 Lis 2004
Posty: 7120
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 29-08-2009, 18:57   

No ja tez piszę o Gdańsku - w sumie byłem tam 2 razy, za każdym razem kolejka na kilometr, ludzie czekają tam właściwie tylko z 2 powodów rozwiązać umowę i zdać jakiś sprzęt, może z raz na godzinę pojawia się jakiś emeryt zapłacić za coś rachunek (co ciekawe tacy przyjmowani są poza kolejnością).
Tyle, że ostatni raz to było blisko 3 lata temu, może od tego czasu otworzyli gdzieś nowe biuro o którym mało kto wie (albo wynajęli jakąś zewnętrzną firmę do zajmowania się takimi sprawami). A gdzie konkretnie byłeś ?
  marekd@jabberpl.org
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Komentarze napisane przez użytkowników tego forum są ich prywatnymi opiniami.
Wortal chelloPL oraz MediaŚwiat jak również żaden z administratorów/moderatorów nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Polecane serwisy

Grupa


Aktualności: