Forum MediaSwiat Strona Główna
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Brak możliwości logowania od mbanku Połączenie nie jest bezp
Autor Wiadomość
Pitrek 
chello guru


Pomógł: 210 razy
Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 4608
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 26-10-2016, 14:10   

KOCUREK1970 napisał/a:
... może przez takiego babola zagnieździć mu się coś jeszcze, raz się już udało.

Ano, udało się, na własne życzenie.
estor napisał/a:
teraz cos przypoaminał sobie eset który miałem był z chomika :( i plik który dawał licencje kazal coś zmienić w pliku hosta . ale ja chyba tego nie zrobiłem ale pewien nie jestem czy one tego nie zrobił.


Przeskanowanie systemu boot'ującą płytą, powinno wystarczyć. W końcu robimy to na "czysto" bez odpalenia zainstalowanego systemu.

Moje wypowiedzi są moimi prywatnymi opiniami, mam do tego prawo i nie biorę za nie żadnej odpowiedzialności. Nie wszyscy muszą się z tym zgadzać.
_________________
 
 
tedeka_ 
easy master

Dołączył: 22 Gru 2016
Posty: 25
Wysłany: 29-12-2016, 10:43   

Wiem, że pewnie autor już sobie dawno z problemem poradził, ale chciałem podzielić się kilkoma spostrzeżeniami, może ktoś będzie miał podobny dylemat i trafi tu z wyszukiwarki google.

Po pierwsze, nic dziwnego, że malware tak hula po internecie skoro użytkownik widzi komunikat o potencjalnym niebezpieczeństwie i pierwsza myśl to nie "o cholera muszę naprawić system bo mi grozi niebezpieczeństwo" tylko "jak to ominąć żeby się zalogować". Przeraża mnie ta konsekwencja w próbie podania wrażliwych danych logowania za wszelką cenę - po zainstalowaniu złośliwego oprogramowania na telefonie szanowny Pan w 10 sekund by miał na koncie debet.


KOCUREK1970 napisał/a:

Ja osobiście nie wierze w to, że jest bezpieczny - może przez takiego babola zagnieździć mu się coś jeszcze, raz się już udało.

I nie tylko PŁATNY legalny antywirus, ale też wszystkie łatki bezpieczeństwa pobrać z serwerów MS do swojego systemu.


Nie ma sensu powielać mitu płatnego antywirusa jako remedium na wszystkie problemy komputerowe. Sam antywirus to mechanizm absolutnie nieskuteczny jeśli chodzi o ochronę komputera, bazuje na technologii niezwykle przestarzałej i sobie po prostu nie radzi ze współczesnymi zagrożeniami. Różnica między płatnymi a darmowymi programami to też już praktycznie przeszłość, w niektórych segmentach ochrony rozwiązania darmowe nawet biją na głowę te komercyjne. Nie znaczy to, że rozwiązania płatne są do niczego, po prostu najlepszą kombinacje uzyskuje się łącząc elementy, które są dostępne za darmo uzupełnione niektórymi rozwiązaniami premium. Tak czy siak, żaden program nie zastąpi rozsądnego korzystania z internetu. Instalowanie komercyjnego antywirusa na lewej licencji z chomika porównałbym do brania szczepionki na odporność w brudnym tunelu metra od bezdomnego, który przedstawia się jako lekarz.

Z sugestią dotyczącą formatu się całkowicie zgadzam - z wiadomości autora wnioskuję, że na jego komputerze może siedzieć dużo ciekawych rzeczy, które niekoniecznie mogą być łatwe do wykrycia jak opisywana nieudolna próba phishingu. Format to względna gwarancja poradzenia sobie z różnym dziadostwem.
 
 
KOCUREK1970 
chello guru


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 5422
Skąd: a żebym to ja wiedział:)
Wysłany: 29-12-2016, 14:56   

tedeka_ napisał/a:
Nie ma sensu powielać mitu płatnego antywirusa jako remedium na wszystkie problemy komputerowe.

Niestety to nie mit, tylko konieczność w dzisiejszej rzeczywistości.
tedeka_ napisał/a:
Nie znaczy to, że rozwiązania płatne są do niczego, po prostu najlepszą kombinacje uzyskuje się łącząc elementy, które są dostępne za darmo uzupełnione niektórymi rozwiązaniami premium.

Ale to na dwóch rowerach chcesz jechać jednocześnie?
tedeka_ napisał/a:
Tak czy siak, żaden program nie zastąpi rozsądnego korzystania z internetu.

W kościołach też gadają, że jazda po pijaku to grzech...
tedeka_ napisał/a:
Instalowanie komercyjnego antywirusa na lewej licencji z chomika porównałbym do brania szczepionki na odporność w brudnym tunelu metra od bezdomnego, który przedstawia się jako lekarz.

I zdziwiłbyś się, ilu ludzi tak właśnie robi.
_________________
 
 
tedeka_ 
easy master

Dołączył: 22 Gru 2016
Posty: 25
Wysłany: 29-12-2016, 16:27   

KOCUREK1970 napisał/a:

Niestety to nie mit, tylko konieczność.


Mit powielany przez osoby z trzech kategorii:

- "ja miałem u siebie i nie mialem zadnych virusoof~!@"
- producentów wspomnianego oprogramowania (z oczywistych względów)
- prenumeratorów Komputer Świat ("bo w tabelce napisali że eset najlepszy to trzeba kupić") którzy mentalnie zatrzymali się na epoce łączenia się z siecią poprzez dial up i pamiętają czasy, gdy wystarczyło mieć zainstalowanego Nortona by się czuć w miarę bezpiecznie.

Więc powtórzę raz jeszcze: skuteczne zabezpieczenie swojego urządzenia nie musi się wiązać z zakupem komercyjnego oprogramowania a kupno takiego nie stanowi gwarancji pełnego bezpieczeństwa (bo takie po prostu nie istnieje)


KOCUREK1970 napisał/a:

Ale to na dwóch rowerach chcesz jechać jednocześnie?


Kolega słyszał o wielowarstwowej ochronie systemu? Czy zna tylko pojęcie antywirusa? W dobie współczesnych zagrożeń z sieci i samej zasady działania AV z pełną powagą stwierdzam: współcześnie posiadanie antywirusa jest zbędne.

KOCUREK1970 napisał/a:

W kościołach też gadają, że jazda po pijaku to grzech...


Nie jestem ekspertem od teologii, ale może stanowić przestępstwo z art. 178a KK

KOCUREK1970 napisał/a:

I zdziwiłbyś się, ilu ludzi tak właśnie robi.


Jeśli dzięki mojej wiadomości choć jedna osoba zmieni swoje przywary, misję uważam za zakończoną sukcesem.
 
 
KOCUREK1970 
chello guru


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 5422
Skąd: a żebym to ja wiedział:)
Wysłany: 29-12-2016, 16:44   

tedeka_ napisał/a:
skuteczne zabezpieczenie swojego urządzenia nie musi się wiązać z zakupem komercyjnego oprogramowania a kupno takiego nie stanowi gwarancji pełnego bezpieczeństwa (bo takie po prostu nie istnieje)

Z Kolegi opisu wynika, że płatne do niczego, bo niczego nie gwarantuje i nie daje - więc czego mogę się spodziewać po czymś darmowym?
tedeka_ napisał/a:
Kolega słyszał o wielowarstwowej ochronie systemu? Czy zna tylko pojęcie antywirusa? W dobie współczesnych zagrożeń z sieci i samej zasady działania AV z pełną powagą stwierdzam: współcześnie posiadanie antywirusa jest zbędne.

Jak mawiał pewien redaktor "myślisz, że ludzie są głupi"..."są jeszcze głupsi" - więc lepiej niech stosują antywirusy, jako swego rodzaju protezę mózgu - ale tu można podstawić sobie każdy argument.
tedeka_ napisał/a:
Nie jestem ekspertem od teologii, ale może stanowić przestępstwo z art. 178a KK

Bardziej miałem na myśli - że możesz sobie gadać o Twoich spostrzeżeniach, ja o moich, a jutro i tak 10 tys ludzi właduje się w gówno internetowe, a drugie 10 tys pojedzie nawalone autem - można gadać i uczulać bez końca a i tak się trafi "taki jeden".
tedeka_ napisał/a:
Jeśli dzięki mojej wiadomości choć jedna osoba zmieni swoje przywary, misję uważam za zakończoną sukcesem.

A ja bym wolał, że jeśli ktoś mózg i głowę zostawia na śmietniku - to niech chociaż "ktoś/coś" nad nim czuwa.

Niestety, sam zdrowy rozsądek nie wystarczy - każdy z nas ma nie tylko JEDEN komputer, JEDNĄ konsolę i JEDEN smartfon - popełnimy błędy, to tylko kwestia czasu.

Zresztą, zobacz to:
https://niebezpiecznik.pl/post/jesli-znajomy-przesle-ci-na-facebooku-zdjecie-nie-otwieraj-go-to-atak/
https://niebezpiecznik.pl/post/phishing-w-reklamach-google/
https://niebezpiecznik.pl/post/ciag-dalszy-atakow-na-policjanta-przez-telefon/
https://niebezpiecznik.pl/post/scam-na-przekroczona-liczbe-mms-ow/
I teraz mi powiedz, ilu ludzi się w to, na to władowało?
Ilu o tym wie, gdzieś o tym przeczytało?
_________________
 
 
MrPepka 
chello master

Pomógł: 21 razy
Dołączył: 24 Lip 2016
Posty: 2714
Skąd: Kowale (k.Gdańska)
Wysłany: 29-12-2016, 17:26   

Eh kocurek ty i te twoje interpretacje:
Cytat:
MrPepka
Po za tym co takiego potrafi zrobić sprzęt Ubiquiti czego nie robią inne routery? Magicznie konwertuje 802.11n na 802.11ac? Tak jak wspomniałem nic mi nie da wydanie kupę forsy na router 802.11ac jak i tak będzie musiał się dostosować do starszych urządzeń z 802.11n

Cytat:
KOCUREK1970
Skoro nic nie potrafi - to dlaczego w każdej szanującej się firmie masz albo Cisco PRO, albo HP Biznes albo właśnie Ubiquiti? - gdyby nie potrafił, nie dawał rady nikt (a w firmach szczególnie) by nie wydawał na to tysięcy zł.

Z wątku:
http://forum.mediaswiat.pl/viewtopic.php?t=9570
Tedeka nie napisał, że antywirusy nie dają w ogóle żadnej gwarancji tylko, że nie dają gwarancji pełnego bezpieczeństwa. Mówiąc krótko nie ochronią nas przed wszystkimi wirusami, ale przed niektórymi ochraniają.
_________________
Ostatnio zmieniony przez MrPepka 29-12-2016, 17:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tedeka_ 
easy master

Dołączył: 22 Gru 2016
Posty: 25
Wysłany: 29-12-2016, 17:32   

KOCUREK1970 napisał/a:
tedeka_ napisał/a:
skuteczne zabezpieczenie swojego urządzenia nie musi się wiązać z zakupem komercyjnego oprogramowania a kupno takiego nie stanowi gwarancji pełnego bezpieczeństwa (bo takie po prostu nie istnieje)

Z Kolegi opisu wynika, że płatne do niczego, bo niczego nie gwarantuje i nie daje - więc czego mogę się spodziewać po czymś darmowym?
tedeka_ napisał/a:
Kolega słyszał o wielowarstwowej ochronie systemu? Czy zna tylko pojęcie antywirusa? W dobie współczesnych zagrożeń z sieci i samej zasady działania AV z pełną powagą stwierdzam: współcześnie posiadanie antywirusa jest zbędne.

Jak mawiał pewien redaktor "myślisz, że ludzie są głupi"..."są jeszcze głupsi" - więc lepiej niech stosują antywirusy, jako swego rodzaju protezę mózgu - ale tu można podstawić sobie każdy argument.
tedeka_ napisał/a:
Nie jestem ekspertem od teologii, ale może stanowić przestępstwo z art. 178a KK

Bardziej miałem na myśli - że możesz sobie gadać o Twoich spostrzeżeniach, ja o moich, a jutro i tak 10 tys ludzi właduje się w gówno internetowe, a drugie 10 tys pojedzie nawalone autem - można gadać i uczulać bez końca a i tak się trafi "taki jeden".
tedeka_ napisał/a:
Jeśli dzięki mojej wiadomości choć jedna osoba zmieni swoje przywary, misję uważam za zakończoną sukcesem.

A ja bym wolał, że jeśli ktoś mózg i głowę zostawia na śmietniku - to niech chociaż "ktoś/coś" nad nim czuwa.

Niestety, sam zdrowy rozsądek nie wystarczy - każdy z nas ma nie tylko JEDEN komputer, JEDNĄ konsolę i JEDEN smartfon - popełnimy błędy, to tylko kwestia czasu.

Zresztą, zobacz to:
htt ps:// niebezpiecznik. pl/post/jesli-znajomy-przesle-ci-na-facebooku-zdjecie-nie-otwieraj-go-to-atak/
htt ps: //niebezpiecznik. pl/post/phishing-w-reklamach-google/
htt ps: //niebezpiecznik. pl/post/ciag-dalszy-atakow-na-policjanta-przez-telefon/
htt ps: //niebezpiecznik. pl/post/scam-na-przekroczona-liczbe-mms-ow/
I teraz mi powiedz, ilu ludzi się w to, na to władowało?
Ilu o tym wie, gdzieś o tym przeczytało?


Dobre linki. Pokazują, że nawet "najlepszy" antywirus jest bezskuteczny w takich przypadkach, które stanowią obecnie jedną z częstszych przyczyn infekcji. Wystarczy spojrzeć na fora, jakie problemy z komputerem zgłaszają użytkownicy - phishing, ransomware i kopalnie bitcoinów, czyli wszystko to, co się przekłada na bezpośredni zarobek przez cyberprzestępców. Na scam jedynym lekarstwem jest intuicja którą się wyrabia przez lata siedzenia w temacie - gdy patrząc na same wyniki wyszukiwania wiesz, która strona zaoferuje ci sensowną treść a która jest masowo generowaną farmą malware.

Cytat:
Jak mawiał pewien redaktor "myślisz, że ludzie są głupi"..."są jeszcze głupsi" - więc lepiej niech stosują antywirusy, jako swego rodzaju protezę mózgu - ale tu można podstawić sobie każdy argument.


Mogą. Pytanie tylko, czy jest sens za to płacić? Jeśli mam jakiś zarzut to tylko do stwierdzenia, że jedynie płatne oprogramowanie jest coś warte, podczas gdy istnieją darmowe rozwiązania bijące na głowę niektóre z komercyjnych. Po prostu płatne nie oznacza z automatu lepsze, szczególnie w dziedzinie dóbr cyfrowych. Jako ciekawostkę powiem tylko, że najlepszy (i w zasadzie jedyny, którego używanie uważam za sensowne) antywirus na rynku jest... darmowy.
 
 
KOCUREK1970 
chello guru


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 5422
Skąd: a żebym to ja wiedział:)
Wysłany: 29-12-2016, 18:24   

MrPepka napisał/a:
Eh kocurek ty i te twoje interpretacje:

To jest jak z d..ą - każdy ma swoją :mrgreen:
tedeka_ napisał/a:
Dobre linki.

Tylko, że w tym naszym forumowym przykładzie, to "niewłaściwe" działanie usera do tego doprowadziło.
A masz multum stron, że na samym wejściu już Ci się coś na komputerze instaluje - i tu antywirus ratuje skórę.
tedeka_ napisał/a:
Pytanie tylko, czy jest sens za to płacić? Jeśli mam jakiś zarzut to tylko do stwierdzenia, że jedynie płatne oprogramowanie jest coś warte, podczas gdy istnieją darmowe rozwiązania bijące na głowę niektóre z komercyjnych. Po prostu płatne nie oznacza z automatu lepsze, szczególnie w dziedzinie dóbr cyfrowych.

Odpowiem Ci tak - płacąc, mam może iluzoryczną pewność, że mi firma od oprogramowania nie zniknie, a co mi gwarantuje darmocha - tu dokładnie nic, nie wiem nawet, co w oprogramowaniu zaszył autor, i czy sam mi się backdoorem nie dobiera do zasobów na HDD.
Pod tym względem choćby komercja jest lepsza - no i nie można pominąć, że masz np. updaty bazy wirusów codziennie, albo nawet kilka razy dziennie.

Przekomarzać się jeszcze długo możemy - ja widzę w tym sens, Ty nie - może dlatego tak na to patrzę, że już mi kilka razy taki soft uratował tyłek/dane itd. - i to raczej nie z niewiedzy, tylko mojego lenistwa, albo wręcz naiwnemu kiedyś przeświadczeniu, że za każdym rogiem (w sieci) nie kryje się jakiś bydlak, który chce tylko mojej szkody... - rutyna mnie też już nieraz zgubiła, wyłączona na chwilę czujność itd.
_________________
 
 
januszmk 
plus master

Pomógł: 7 razy
Dołączył: 18 Cze 2016
Posty: 428
Wysłany: 29-12-2016, 21:50   

KOCUREK1970 napisał/a:

Odpowiem Ci tak - płacąc, mam może iluzoryczną pewność, że mi firma od oprogramowania nie zniknie, a co mi gwarantuje darmocha - tu dokładnie nic, nie wiem nawet, co w oprogramowaniu zaszył autor, i czy sam mi się backdoorem nie dobiera do zasobów na HDD.


przecież w komercyjnym oprogramowaniu też nie wiesz, oprogramowanie musiałoby być opensource żeby być pewnym.

A ja powiem tak, mam linuxa, nie potrzebuje żadnych antywirusów ani się martwić czymkolwiek :)
 
 
KOCUREK1970 
chello guru


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 5422
Skąd: a żebym to ja wiedział:)
Wysłany: 29-12-2016, 23:26   

januszmk napisał/a:
przecież w komercyjnym oprogramowaniu też nie wiesz

Oczywiście, że nie wiem, ale mogę mieć większą pewność, że tak nie jest, gdyż mając dowód zakupu, mógłbym wtedy zgłosić taki produkt, jako niezgodny z umowa (nikt mi o backdoorzez nic nie wspomniał) - a wtedy (choć w teorii) mogę pozwać ich do sądu i mam szansę jakąś kasę z tego wyszarpać jako odszkodowanie.
A na mój wniosek, sąd może przeanalizować takie oprogramowanie.
_________________
 
 
tedeka_ 
easy master

Dołączył: 22 Gru 2016
Posty: 25
Wysłany: 30-12-2016, 00:23   

KOCUREK1970 napisał/a:
zym forumowym przykładzie, to "niewłaściwe" działanie usera do tego doprowadziło.
A masz multum stron, że na samym wejściu już Ci się coś na komputerze instaluje - i tu antywirus ratuje skórę.


No.....

właśnie nie.

Antywirus działa w oparciu o bazę wirusów. W dużym uproszczeniu - żeby oznaczył dany plik jako szkodliwy, twórca musi go wcześniej przeanalizować i oflagować, że ten_konkretny_plik jest be. Strony najczęściej wykorzystują luki w oprogramowaniu - albo w samej przeglądarce, albo we wtyczkach do niej (tutaj za przykład dam niesławną firmę Adobe z licznymi lukami we Flashu czy PDF) i jeśli taki exploit zostanie uruchomiony i wstrzyknie sobie kod tam gdzie chce to się odbywa jakby poza samym antywirusem (bo antywirus to trochę jak policjant podczas kontroli dokumentów. Może zadzwonić na centralę i sprawdzić, czy kontrolowanynie figuruje na liście poszukiwanych i albo go puścić albo zatrzymać). Działanie w oparciu o bazy oznacza w teorii tyle, że jeśli pozamieniamy kilka linijek w kodzie i ponownie skompilujemy program - nie trafi on od razu do bazy wirusów ergo - nie zostanie wykryty. To założenia podstawowe. Rzecz jasna producenci oprogramowania zabezpieczającego zdają sobie z tego doskonale sprawę, stąd rozwój heurystyki. Tu też posłużę się uproszczeniem, gdyż trudno tak obszerny temat opisać w kilku zdaniach. Więc mechanizm heurystyki działa tak, że jeśli zachowanie programu przypomina zachowania znanych szkodliwych programów, zostaje on oznaczony jako podejrzany. Co ma swoje plusy i minusy, ale o tym kiedy indziej. Pokazuje to tylko tyle, że sam antywirus jako oprogramowanie zabezpieczające równie dobrze może nie istnieć - jeśli napiszę na szybkości program, nawet w notatniku używając komend .bat, który przykładowo dodaje wspomniane linijki w pliku hosts no to antywirus tego nie wykryje jako szkodliwego działania, bo program nie rozróżnia, czy stworzony plik tekstowy ma działanie niepożądane czy nie. Dla komputera takie działanie nie różni się niczym od np. zapisywania pliku tekstowego przez edytor tekstowy czy inne "dobre" oprogramowanie. Idąc dalej - jeśli pokuszę się o napisanie prostego programu, który pobiera profile znanych przeglądarek (w których np. zapamiętane hasła są zapisywane plaintextem) i wyśle mi na mój serwer, tutaj również antywirus nie zareaguje, bo dla niego nie ma różnicy, czy wysyłany jest np. avatar na serwer forum.mediaswiat czy plik z wrażliwymi danymi na serwer cyberprzestępcy.

Stąd obecnie samych antywirusów się nie używa a ich miejsce zastąpiły kombajny składające się z wielopoziomowej ochrony. Począwszy od podstawowego antywirusa (ze skanowaniem w czasie rzeczywistym albo na żądanie) dalej z firewallem, kolejno anti-malware, spyware, mechanizmami HIPS (które tak naprawdę są jedynym narzędziem do walki z cyberzagrożeniami obecnie i tutaj warto wyłożyć pieniądze na sensowny program, z tym, że znów - HIPS żeby skutecznie działał wymaga jednak uwagi ze strony użytkownika), piaskownica dla nieznanych plików i jeszcze różne autorskie mechanizmy od producentów, np. monitorowanie DNS, blokowanie edycji wrażliwych plików itd.

No i problem w tym, że często jedna firma może mieć sensowny mechanizm HIPS ale słaby firewall, albo świetny firewall, dobrą bazę wirusów a z kolei tragiczny (albo całkowity brak) HIPS. Dlatego kupno gotowego zestawu typu Internet Security może nie dać takiego bezpieczeństwa jak złożenie zestawu samemu i pod własne preferencje. To trochę jak z rowerem - można kupić gotowy w markecie, ale lepszy się złoży samemu, jeśli się zna na rzeczy.


tedeka_ napisał/a:
Pytanie tylko, czy jest sens za to płacić? Jeśli mam jakiś zarzut to tylko do stwierdzenia, że jedynie płatne oprogramowanie jest coś warte, podczas gdy istnieją darmowe rozwiązania bijące na głowę niektóre z komercyjnych. Po prostu płatne nie oznacza z automatu lepsze, szczególnie w dziedzinie dóbr cyfrowych.

Odpowiem Ci tak - płacąc, mam może iluzoryczną pewność, że mi firma od oprogramowania nie zniknie, a co mi gwarantuje darmocha - tu dokładnie nic, nie wiem nawet, co w oprogramowaniu zaszył autor, i czy sam mi się backdoorem nie dobiera do zasobów na HDD.
Pod tym względem choćby komercja jest lepsza - no i nie można pominąć, że masz np. updaty bazy wirusów codziennie, albo nawet kilka razy dziennie.

Przekomarzać się jeszcze długo możemy - ja widzę w tym sens, Ty nie - może dlatego tak na to patrzę, że już mi kilka razy taki soft uratował tyłek/dane itd. - i to raczej nie z niewiedzy, tylko mojego lenistwa, albo wręcz naiwnemu kiedyś przeświadczeniu, że za każdym rogiem (w sieci) nie kryje się jakiś bydlak, który chce tylko mojej szkody... - rutyna mnie też już nieraz zgubiła, wyłączona na chwilę czujność itd.[/quote]

Oprogramowanie zabezpieczające nie musi mieć żadnych "backdoorów". Żeby skutecznie działało i tak operuje na tak głębokim poziomie niemalże jak sam system. Darmowe programy często finansują się z innych źródeł - mogą wyświetlać reklamy, zbierać dane telemetryczne, z tym, że i tak są testowane przez ekspertów z dziedziny bezpieczeństwa IT i naprawdę, gdyby producent zaczął robić jaja, zaraz by było o tym głośno (przykład: Comodo sprzed paru lat i instalowanie wtyczki bodajże Yahoo do przeglądarki, z czego się błyskawicznie wycofali).

januszmk napisał/a:


A ja powiem tak, mam linuxa, nie potrzebuje żadnych antywirusów ani się martwić czymkolwiek :)


Wiele wersji linuxa jest zdecydowanie bardziej dziurawych niż Windowsy. Po prostu nie opłaca się pisać na nie malware, bo docelowych użytkowników jest bardzo, bardzo mało :)
 
 
KOCUREK1970 
chello guru


Pomógł: 66 razy
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 5422
Skąd: a żebym to ja wiedział:)
Wysłany: 30-12-2016, 01:50   

tedeka_,
Ale się napracowałeś :mrgreen: - a mowa tu o zwykłym mailu z jakimś plikiem zip - gdyby Autor miał antywirusa (jakiegokolwiek), mógłby ten plik (to przypuszczenie) zostać jednak zgłoszony jako podejrzany.

A to co piszesz - na miłość Boską, znasz takich ludzi, którzy postępują wedle Twoich założeń? 8)

A wracając do moich założeń - internet i alkohol jest dla ludzi, ale widać, że nie dla wszystkich...
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Komentarze napisane przez użytkowników tego forum są ich prywatnymi opiniami.
Wortal chelloPL oraz MediaŚwiat jak również żaden z administratorów/moderatorów nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Polecane serwisy

Grupa


Aktualności: